Historia translokacji i adaptacji cerkwi w Lublinie

Historia translokacji i adaptacji cerkwi w Lublinie do potrzeb kultowych

ks. Stefan Batruch

Działania związane z translokacją cerkwi z Tarnoszyna do Lublinamiały swój początek pod koniec 1993 roku.Po pokonaniu wielu zawiłości, przedsięwzięcie dzięki kilkuletniej współpracy całego zespołu ludzi zakończyło się sukcesem i obecnie zabytek oprócz prezentacji architektury sakralnej przy głównym trakcie w kierunku Warszawy, pełni swoją pierwotną funkcję kultową. Tworzy ekspozycję wpisaną w kontekst krajobrazowy Lublina, przekazując równocześnie specyficzny nastrój wnętrza cerkiewnego. Dokonanie wyboru najodpowiedniejszego obiektu do przeniesienia wymagało wieloaspektowego podejścia. Należało zastanowić się nad jego wartością zabytkową, architektoniczną, historyczną i społeczną. Przy wyborze świątyni brano pod uwagę również czynniki, takie jak możliwość jej dalszego egzystowania w miejscu macierzystym, warunki pozyskania, stan zachowania oryginalnego materiału, względy finansowe. W danej sytuacji szczególnie istotnymi były również wymagania związane z jej funkcją kultową. Zadanie, zatem nie było najłatwiejsze. Generalnie pogranicze jest terenem specyficznym, jeżeli chodzi o architekturę cerkiewną. W latach dwudziestych minionego stulecia na Lubelszczyźnie istniało ponad 416 obiektów cerkiewnych, obecnie jest ich około stu, to pokazuje, że historia w przeciągu ostatnich 80 latnie była dla nich łaskawa. Mimo burzliwych dziejów w obszarze przygranicznym, wśród ocalałych zachowało się ponad 30 cerkiewek drewnianych.[1]

Największa część z pośród zachowanych jest aktualnie użytkowana przez Kościół rzymskokatolicki, część przez Cerkiew Prawosławną, kilka stoi opuszczonych a trzy są wykorzystywane przez Cerkiew Greckokatolicką w Hrebennem, Kostomłotach i Lublinie natomiast dwie w Siedliskach i Korczminie są w trakcie renowacji.[2] Tereny wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej już od ponad tysiąca lat leżą na styku kultur i tradycji bizantyjskiej i łacińskiej. Jest to region przenikania się chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego co stanowi o jego specyfice i bogactwie kulturowym. W programie ekspozycji przestrzennej Muzeum Wsi Lubelskiej, które stawia sobie za cel prezentację dziedzictwakulturowego Lubelszczyzny, cerkiew miała zostać usytuowana w sektorze Roztocze. Muzeum nie posiadało dostatecznych środków na realizację zamierzeń związanych z przeniesieniem cerkwi. Parafia greckokatolicka erygowana w Lublinie 1 stycznia 1993 r., nie posiadała własnego lokum ani też świątyni odpowiadającej wymogom liturgicznym tradycji Kościoła wschodniego w związku z tymwysunęła postulat, aby cerkiew, która miała zostać przeniesiona do Lublina pełniła równocześnie funkcję kultową. Propozycja współpracy została przyjęta życzliwie, pod warunkiem, iż pozyskiwaniem środków na realizację przedsięwzięcia oraz stroną logistyczną zajmie sięParafia, natomiast Muzeum będzie pełniło nadzór konserwatorsko-merytoryczny.[3] Po obopólnej zgodzie przystąpiono do zadania. Przy pracach rozbiórkowo-montażowych pracowało kilka firm z uprawnieniami konserwatorskimi. Nad opracowaniem dokumentacji w tym również historyczno-konserwatorskiej zaangażowanych było blisko dziesięciu historyków sztuki. W realizację translokacji włączyło się kilka instytucji odpowiedzialnych za ochronę zabytków. Pomocną radą i doświadczeniem dzielili się doświadczeni konserwatorzy-rzeczoznawcy. Mozolną pracę konserwatorską przy całym obiekcie wykonywali specjaliści z trzech ośrodków: Lwowa, Lublina i Krakowa. Rezultatem kilkuletniej współpracy stał się efekt końcowy, czyli odtworzenie bryły wraz z wyposażeniem, który nie byłby możliwy bez wsparcia finansowego w największym stopniu Ministerstwa Kultury i Sztuki a w następnych etapach wielu fundacji z Polski i zagranicyw przeważającym stopniu kościelnych. Znaczący wkład wnieśli nadzwyczaj ofiarni parafianie oraz liczni indywidualni ofiarodawcy.

Przy wyborze cerkwi do translokacji kierowano się następującymi kryteriami:

a) wartość zabytkowa i historyczna obiektu,

b) stan techniczny materiału oryginalnego,

c) aktualny stan użytkowania,

d) zabezpieczenie potrzeb lubelskiej parafii,

e) wartość estetyczna obiektu,

f) odpowiedniość wielkości budowli do rozmiaru działki na której miła być posadowiona,

g) koszty translokacji.

Wszystkim kryteriom najbardziej odpowiadała cerkiew z Tarnoszyna. Za przeniesieniem cerkwi tarnoszyńskiej przemawiały również jej walory architektoniczne, a szczególnie nietypowe rozwiązania zastosowane w konstrukcji kopuł. Przekształcenia, którym zabytek uległ po pierwszym przeniesieniu, nie naruszyły jego wartości zabytkowej i estetycznej. Z badań wynikało, iż bardzo mały procent drewnianej architektury uległ przeróbkom konstrukcyjnym lub uzupełnieniom.[4] Ze względu na rangę i znaczenie przedsięwzięcia w czasie prowadzenia prac konserwatorskich, organizowano wspólnie posiedzenia komisji. Do udziału w dyskusji zapraszano historyków sztuki, muzealników, konserwatorów, rzeczoznawców oraz specjalistów różnych branży w celu omawiania zagadnień i rozwiązywania bieżących problemów związanych z przeniesieniem. montażem i wyposażeniem cerkwi.[5] Podczas spotkań poszukiwano optymalnych rozwiązań oraz odpowiedzi na wiele niekiedy trudnych pytań w kwestiach formalno prawnych, konserwatorskich, finansowych oraz dotyczących wyposażenia wnętrza cerkwi. Od samego początku przyjęto postulat, że dla zagwarantowania poprawnego przeprowadzenia translokacji zostanie wyznaczony stały nadzór konserwatorski, a w kwestiach wątpliwych pomocą będą służyć konsultanci naukowi z różnych dziedzin. Wszystkie ważniejsze zagadnienia były rozpatrywane wspólnie przez zwoływane w tym celu komisje, ze spotkań sporządzano protokoły oraz notatki służbowe.[6]

W związku z tym, iż translokowana cerkiew to zabytek dużej wartości i w pracach jej dotyczących obowiązywało postępowanie spełniające wymogi konserwatorskie, całość działań podzielono na kilka etapów stanowiących precyzyjnie określony i zaakceptowany plan.

Działania logistyczne.

a) Uzyskanie zgody Kurii Biskupich w Przemyślu, Zamościu oraz Lublinie na przeniesieniecerkwi(ks. S Batruch, M. Kurzątkowski).

b) Przejęcie na własność obiektu przez parafię greckokatolicką w Lublinie(ks. S. Batruch).

c) Pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia(ks. S. Batruch).

Sprawy formalno-prawne.

a) Regulacja prawna działki na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej w związku z roszczeniami byłychwłaścicieli(M. Kurzątkowski, ks. S. Batruch).

b) Sporządzenie umowy współużytkowania obiektu pomiędzy Parafią i Muzeum Wsi Lubelskiej(E. Lizut, M. Rybczyńska, ks. S. Batruch, K. Michalski).

Opracowania, dokumentacje oraz zagadnienia związane z demontażem zabytku.

a) Rozpoczęcie badań terenowych nad zabytkiem(Ł. Kondratowicz, G. Miliszkiewicz).

b) Opracowanie studium historyczno-konserwatorskiego (B. Seniuk).

c) Przeprowadzenie badań architektonicznych (B. Seniuk).

d) Wykonanie badań dekoracji malarskich we wnętrzu cerkwi(R. Konkolewski).

e) Sporządzenie inwentaryzacji pomiarowej(K. Popik).

f) Rozbiórka obiektu oraz transport elementów do Lublina i zabezpieczenie (K. Popik).

Projekty i prace związane z posadowieniem obiektu.

a) Wykonanie planu realizacyjnego zagospodarowania terenu pod usytuowanie cerkwi(„Proxima”- S. Pilut).

b) Wykonanie ekspertyzy mikologicznej(W. Wróblewski).

c) Konserwacja materiału rozbiórkowego środkami ochrony drewna (K. Popik).

d) Sporządzenie projektu posadowienia cerkwi (T. Michalak).

e) Opracowanie dokumentacji projektowej instalacji(„Proxima”- S. Pilut).

f) Montaż obiektu z zachowaniem oryginalnego materiału(„Artkon” – A. Olesiejuk).

Wyposażenie wnętrza.

a) Wyposażenie wnętrza zgodnie z przekazami źródłowymi(J. Giemza, ks. S. Batruch).

b) Wykonanie scenariusza wyposażenia cerkwi(B. Kondratowicz).

c) Konserwacja zabytków ruchomych(I. Slusarenko, J. Chodor, R. Orysiak).

d) Konserwacja dekoracji malarskich i ikonostasu(M. Mowczan, I. Slusarenko, B. Iwaniw, A.Linynśkyj, O. Sojka, I. Kostećkyj, J. Chodor).

e) Wykonanie instalacji zewnętrznych i wewnętrznych(„Stawer”- W. Ścibior).

Zagospodarowanie terenu wokół cerkwi.

a) Niwelacja terenu(„Bruk-Masters” – W. Zaworski).

b) Ogrodzenie terenu wokół cerkwi(A. Grzeszczak, W. Koziejowski, ks. S. Batruch).

c) Aranżacja cmentarza przycerkiewnego(Ł. Kondratowicz-Miliszkie-wicz, I. Slusarenko).

d) Zagospodarowanie otoczenia związanego z cerkwiąfunkcjonalnie iwidokowo(M. Kseniak, I. Slusarenko, ks. S. Batruch).

Posadowienie dzwonnicy.

a) Wykonanie fundamentów oraz montaż dzwonnicy(Z. Łukomski, S. Łukomski, W. Fediw).

Dokumentacja filmowo-fotograficzna.

b) Przygotowanie wystawy fotograficznej(„Przebudzenie wędrującej świątyni” -K. Wasilczyk).

c) Przygotowanie filmu(„Muzeum i Parafia – ku wspólnemu dobru” -H. Guz).

Odtworzenie wnętrza cerkwi wzbudzało wiele kontrowersji. Architektura została odtworzona w odniesieniu do konkretnego historycznego okresu. Pojawiało się, zatem pytanie, czy istnieje również możliwość odtworzenia malowideł z tego okresu? Opinia konserwatorska brzmiała, iż „stan zachowania tej polichromii nie rokuje nadziei na odtworzenie jakiejkolwiek kompozycji”.[7] Zaproponowano, zatem odtworzenie istniejącej „ramowo-ornamentalnej” dekoracji z około 1904 roku.

Wyposażenie w cerkwi było zdekompletowane i zniszczone. Komisja na posiedzeniu, które odbyło się 26 sierpnia 1996 r., szukała wspólnie odpowiedzi na pytania jak wyposażyć taki obiekt, na jaki pójść kompromis w dwufunkcyjnym obiekcie, żeby zadowolić obie strony oraz jak rozstrzygnąć kwestię ikonostasu.[8]Ikonostas tarnoszyński był przykładem formy ikonostasu, która pojawiła się na wschodnich terenach Polski w XIX wieku i charakteryzowała się dużymi przezroczami nad wrotami. Ikonostasy tego typu w literaturze określa się niekiedy jako hrubieszowsko-tomaszowskie, które w pewnym okresie na tych terenach wyparły formę tradycyjną, jaką przedstawia ikonostas z Teniatysk. Skala rekonstrukcji, której potrzebował ikonostas była olbrzymia, a sama rekonstrukcja ryzykowna ze względu na to, iż wiele kwestii dotyczących dolnej i górnej strefy nie zostały w trakcie badań wyjaśnione. Dotyczy to ikon trzeciego rzędu (czy malowane były na blasze), carskich wrót (nieznane pochodzenie) i konstrukcji dolnej strefy. Pomysł rekonstrukcji ikon wzbudził wiele zastrzeżeń, nie byłaby to, bowiem wierna kopia. Dwa zachowane obrazy stanowiły zbyt skromny materiał porównawczy, aby w sposób zadowalający odtworzyć pozostałe ikony. Na podstawie tych zachowanych oraz analizy innych obrazów z tego okresu z sąsiednich cerkwi można było jedynie odtworzyć styl ikonografii tego czasu. Taka rekonstrukcja prowadziłaby do stworzenia prawie nowego ikonostasu, a w zabytku takiej klasy jak cerkiew z Tarnoszyna chciałoby się zobaczyć ikony zabytkowe z dobrej szkoły ikonograficznej.

Takim wymaganiom odpowiadał ikonostas z Teniatysk. Ikonostas był prawie kompletny, brakowało tylko czterech ikon. Rekonstrukcji wymagały: dolna strefa namiestnego rzędu i carskie wrota. Z archiwalnych fotografii wynikało, że rekonstrukcja nie będzie skomplikowana, bo predelle (podstawy pod ikony rzędu namiestnego) cechowała prostota, bez rzeźb i malowideł. Carskie wrota były również łatwe do odtworzenia dzięki zachowanym elementom rzeźby i fotografiom. Problem, który pojawił się przy rozważaniu możliwości zainstalowania ikonostasu z Teniatysk w tarnoszyńskiej cerkwi był natury technicznej. Odpowiedniego rozstrzygnięcia wymagało zagadnienie ustawienia ikonostasu. Ikonostas był szerszy od wschodniej ściany nawy cerkwi o około 20 cm. W wyniku konsultacji powstały dwie propozycje:

a) Pierwsza, to przekształcenie samego obiektu – ścięcie narożników ścian między prezbiterium i nawą.

b) Druga, to wysunięcie ikonostasu o 1-1,5 m. do przodu.

Po przeanalizowaniu obydwu propozycji żadnej ostatecznie nie zaakceptowano. Zrealizowanie pierwszej propozycji wymagało adaptacji architektury obiektu do wyposażenia, a postępowanie takie nie odpowiada zasadom konserwatorskim. Wysunięcie zaś ikonostasu do przodu naruszyłoby w znaczny sposób przestrzeń nawy, a konstrukcja ram wchodziłaby w obramienia okienne. Problem ikonostasu nie został rozstrzygnięty i pozostał pytaniem otwartym, ale pomysły, które się wówczas pojawiły stały się podstawą dla dalszych poszukiwań rozwiązania. Projekt powstał we wrześniu 1999 r. Po dokładnym przeanalizowaniu rozmiarów ikonostasu i wnętrza przez grupę konserwatorów lwowskich, wykonano makietę prezentującą sposób zainstalowania ikonostasu w cerkwi i przedstawiono powyższą propozycję na kolejnym spotkaniu komisji 20 października 1999 r.[9] Na początku poddano oględzinom zachowane elementy dwóch ikonostasów znajdujących się w zbiorach MWL, tarnoszyńskiego i teniatyskiego. Następnie przeanalizowano możliwości techniczne oraz policzono koszty niezbędne do realizacji obydwu obiektów. Po dyskusji jednomyślnie zdecydowano podjęcia się prac konserwatorsko-montażowych we wnętrzu cerkwi z Tarnoszyna ikonostasu z Teniatysk.Dopuszczono możliwość niewielkiej modyfikacji konstrukcji ram ikonostasu bez zmiany jego formy i struktury.[10]

Znalezienie odpowiedzi na pytanie, jakie przedmioty kultu i pozostałego wyposażenia obiektu należało zgromadzić, biorąc pod uwagę dwufunkcyjność cerkwi nie należało do łatwych zadań. Cerkiew miała być nie tylko obiektem muzealnym, ale także świątynią w kulcie. W dziejach poszczególnych zabytków w sposób naturalny następują nawarstwienia, każda epoka zostawia jakiś ślad po sobie iz biegiem czasu w obiektach zabytkowych mogą się znajdować przedmioty z różnych okresów. W cerkwi z Tarnoszynazachowało się jedynie kilka elementów ruchomych wyposażenia. Powstało, zatem pytanie, na ile można wzorować się na innych cerkwiach i pozyskiwać eksponaty, które w nich przetrwały? A także, czy można ich używać przy sprawowaniu liturgii i czy nie lepsze do tego celu byłyby ich kopie? W takich sytuacjach powstaje problem stosunku muzealnika do sposobu i czasu ekspozycji oraz lokalizacji przedmiotów w obiekcie, w którym te przedmioty będą używane. Komisja doszła do wniosku, że zestaw przedmiotów wyposażenia można podzielić na dwie kategorie: wyposażenie o charakterze stałym i wyposażenie ruchome, które będzie użytkowane dla potrzeb kultowych. Ważnym elementem w takich sytuacjach jest dobra współpraca między użytkownikiem i muzeum. Zgodnie z założeniami komisji elementy wyposażenia pochodzące z cerkwi Tarnoszynskiej po konserwacji zostały na swoich pierwotnych miejscach, resztę zaś przedmiotów wyposażenia pozyskano w cerkwiach, które już nie pełnią funkcji kultowych albo użyto wykonanych w tym celu kopii.[11] Naczynia liturgiczne, będące zabytkami pełnią wyłącznie rolę eksponatów, a dla sprawowania liturgii używa się naczyń i sprzętów liturgicznych będących kopiami. Całe wyposażenie cerkwi, pomimo że pochodzi z różnych zbiorów tworzy jednolity zespół estetyczny oraz stylistyczny.

Zabytki ruchome stanowiące wyposażenie cerkwi lubelskiej były dobierane według kryterium, ich wartości zabytkowej i estetycznej. Nie jest to zespół dzieł z jednej świątyni czy też z jednego określonego okresu. Powstawałyi były wykorzystywane w różnych miejscach, czasem dosyć odległych, w różnym czasie i dopiero w momencie tworzenia greckokatolickiego zespołu cerkiewnego w Lublinie zostały połączone dzięki akceptacji zespołu w jedną całość. I chociaż są niejako wyrwane z pierwotnego kontekstu i z otoczenia, dla którego powstawały, to w nowych warunkach udało się stworzyć z nich ciekawą, oryginalną, estetycznie harmonijną całość, która tworzy klimat sprzyjający modlitwie.

Tworzyli zabytki zgromadzone w lubelskiej cerkwi anonimowi artyści i rzemieślnicy, którychtwórczość wyrastała z lokalnej regionalnej tradycji, pokazując tym samym potrzeby i pragnienia estetyczno-sakralne ludzi z regionu pogranicza, sokalszczyzny, tomaszowszczyzny, ale i podkarpacia.

Lubelska cerkiew stała się wraz z wyposażeniem zapisem historii regionu pogranicza, z którego wyrasta.

Pojedyncze przedmioty pozyskane z cerkwi w Wyżłowie nie stanowiły jakiejś szczególnej wartości artystycznej, ale jako zespół stanowią już zupełnie nową jakość a przede wszystkim niosły w sobie emocje ludzi i przeżycia twórców. Dlatego upływający czas nadał im wartości dokumentów świadczących o pobożności ludzi z tej właśnie miejscowości.

Nawarstwienia i kompilacja zabytków w cerkwi Narodzenia NMP, wiążą ze sobą pokolenia i przypominają tych, którzy modlili się w tej świątyni, tak jak chociażby diak OleksanderHnatiuk(1863-1945) dziadek Marii Łesiów jednej z lubelskich parafianek, która ze łzą w oku opowiada o tej „przedziwnej historii świątyni wędrującej wraz ze swoim ludem”. Architektura cerkwi i jej wnętrze wiąże teraźniejszość z przeszłością i przyszłością.

Zabytki ruchome i sprzęt liturgiczny są przesiąknięte religijnością całych pokoleń. Dlatego tworząc aranżację z zabytkowych i współczesnych elementów wyposażenia zachowano więź pokoleń, która przez działania wojenne i powojenne została w znaczący sposóbnaruszona a w wielu przypadkach drastycznie przerwana.

Translokowana do Lublina już po raz drugi cerkiew z Uhrynowa a później z Tarnoszyna niesie w sobie pamięć historyczną regionu i miejscowości gdzie była wykorzystywana w celach kultowych. Zaangażowanie w ratowanie zabytkowego obiektu sakralnegopociąga za sobą ciężar odpowiedzialności za to, abydziedzictwu kulturowemu, które otrzymuje się w depozyt przywrócić pierwotną świetność we wszystkich wymiarach.. Zabytkowa świątynia jest, bowiem czymś o wiele więcej niż samym muzeum, które gromadzi dokumentuje i udostępnia dobra kultury. Jest miejscem, gdzie ludzie spotykają się na modlitwie, by uczestniczyć w liturgii, zaś wyposażenie, aranżacja wnętrza ma stworzyć klimat sprzyjający przeżyciu religijnemu. Poprzez swoją estetykę, kolorystykę, piękno ma wprowadzić w nastrój modlitewny. Świątynia winna, zatem tworzyć harmonię sprzyjającą skupieniu i kontemplacji.

Ten, kto podejmuje się translokacji obiektu zabytkowego w celu ponownego wykorzystania jej dla celów kultowych zostaje postawiony przed wieloma wyzwaniami. Staje przed zadaniem, które go przerasta, dlatego musi nieustannie pokonywać obawy przed pojawiającymi się niespodziankami, trudnościami. Musi zdobyć doświadczenie w dziedzinie konserwatorsko-restaura-torskiej, aby nie ulec manipulacji ze strony wykonawcy. Musi odnaleźći zaaranżować współpracę zespołu ludzi składającego się z historyków sztuki, inspektorów nadzoru, architektów, inżynierów, konserwatorów, muzealników, budowniczych, cieśli, mykologów, urzędników, prawników, duchownych i znaleźć z każdym wspólny język pomimo różnic wynikających z własnych kryteriów wartościowania. Trudności współpracy w takim zróżnicowanym zespole wynikają z tego, iż nie zawsze udaje się traktować z szacunkiem odmienność sposobu myślenia drugiego człowieka, spokojnie rozmawiać o tym, co różni, gdyż inność jest często postrzegana jako zagrożenie dla słuszności jednej racji.

Oprócz wszystkich spraw logistyczno-organizacyjnych nie mniej ważkim zadaniem jest pozyskiwanie i rozliczanie środków na poszczególne etapy dokumentacyjno-budowlano-konserwatorsko-restauratorskie. Przy translokacji obiektu wiele wysiłku zmierza w kierunku zachowania jak największej substancji autentycznej, która stanowi wartość dokumentalną świątyni i jej wnętrza podnosząc tym samym jej walor zabytkowy, historyczny, ale także estetyczny. Wszelkie działania w zabytku wymagają ogromnego wyczucia respektującego zalecenia konserwatorskie, aby we właściwy sposób przywrócić kontekst tworzony na przestrzeni wieków, nie naruszając patyny czasu. Przeniesienie, wyposażenie i adaptacja obiektu zabytkowego dla potrzeb kultowych jest zabiegiem złożonym, interdyscyplinarnym odwołującym się do wiedzy i doświadczenia wielu specjalistów. W lubelskiej cerkwi dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się zachować jednorodność stylistyczną oraz stworzyć sprzyjającą atmosferę modlitewną z mozaiki obiektów pochodzących z wielu świątyń, utworzono przestrzeń sakralną, która we właściwy sposób połączyła wymogi tradycji liturgicznej z poszanowaniem wymiaru zabytkowego. Fakt,iżwędrująca cerkiew(Uhrynów -1759, Tarnoszyn – 1904, Lublin –1997) przebudziła się na nowo do życia w Lublinie jest rezultatemwspółpracy wielu instytucji oraz ludzi otwartych, widzących potrzebę ratowania dziedzictwa, rozumiejących wartość różnorodności kulturowej Lubelszczyzny.


[1] J. Górak, Dawne cerkwie drewniane w województwie zamojskim, Zamość 1984,s. 4.

[2] B. Seniuk, Cerkwie w regionie lubelskim, s. 348-349, [w:] Losy cerkwi w Polsce po 1944 roku, Rzeszów 1997.

[3]Proboszczem Parafii Greckokatolickiej w Lublinie od momentu jej kanonicznego erygowania (1 stycznia 1993 r.) do chwili obecnej jest ks. mitrat dr S. Batruch. Dyrektorem Muzeum Wsi Lubelskiej do końca 1997 roku był Pan mgr M. Kurzątkowski a funkcję jego zastępcy pełniła Pani mgr M. Grybel-Meksuła.

[4] Studium historyczno-konserwatorskie pt. „Cerkiew Greckokatolicka, parafialna, p. w. św. Jozafata w Lublinie, dawna Cerkiew p. w. Narodzenia NMP w Tarnoszynie woj. Zamojskie”, opracowanego na zlecenie Parafii Greckokatolickiej w Lublinie w 1994 roku, w związku z translokacją zabytku, autorstwa mgr B. Seniuka (maszynopis w Archiwum Parafii Greckokatolickiej w Lublinie). W/w studium w wersji skróconej zostałoopublikowane w czasopiśmie ,,Lubelszczyzna”, nr 3, 2/96, 152-180, Lublin numer specjalny, wrzesień 1996 r.

[5]Wśród uczestników byli między innymi: prof. R. Brykowski – historyk sztuki, Instytut Sztuki PAN, prof. W. Aleksandrowicz – historyk sztuki, Instytut Ukrainoznawstwa im. I. Krypjakewycza NAN Ukrainy, F. Cemka – dyrektor Departamentu Muzeów w Ministerstwie Kultury, dr J. Górak – historyk sztuki, H. Landecka – Wojewódzki Konserwator Zabytków, M. Stasiak – Miejski Konserwator Zabytków, M. Kurzatkowski – dyrektor MWL, M. Kseniak – dyrektor MWL, M. Grybel-Meksułowa – z-ca dyrektora MWL d/s naukowych i konserwatorskich, G. Miliszkiewicz – z-ca dyrektora d/s naukowo-programowych MWL, W.Koziejowski – z-ca dyrektora d/s konserwatorskich MWL, Ł. Kondratowicz – historyk sztuki, pracownik działu naukowego MWL, B. Seniuk – historyk sztuki, J. Giemza – historuk sztuki, kierownik Działu Sztuki Cerkiewnej w Muzeum-Zamku w Łańcucie, E. Zawłeń – historyk sztuki, Archidiecezjalny Konserwator Zabytków w Przemyślu, R. Konkolewski – rzeczoznawca, konserwator dzieł sztuki, M. Serafinowicz – główny konserwator muzealny, J. Chodor – konserwator dzieł sztuki, R. Orysiak – konserwator dzieł sztuki, M. Stankiewicz – rzeczoznawca, L. Bartnik – konserwator-rzeczoznawca, M. Gawłowska – konserwator-rzeczoznawca, G. Żurawicka – historyk sztuki, kierownik Delegatury Ochrony Zabytków w Zamościu, D. Kopciowski – historyk sztuki, J. Różański – dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Migracji, J. Krzyżanowski – dyrektor Wydziału Kultury UW w Lublinie, S. Powol – inspektor nadzoru, L. Dziuba – inspektor nadzoru, K. Popik – konserwator, inspektor nadzoru, A. Pacocha – główna księgowa PSOZ w Lublinie, W. Wróblewski – specjalista mykolog, E. Lizut – radca prawny, M. Rybczyńska – radca prawny, ks. B. Pańczak – Prefekt Seminarium Duchownego, ks.prof. F. Greniuk – Wikariusz Generalny, ks. Bp dr M. Leszczyński – dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Zamościu, ks. mitrat dr S. Batruch – Proboszcz Parafii Greckokatolickiej w Lublinie.

[6] Protokoły, notatki służbowe z posiedzeń, pisma, zgody oraz akty notarialne znajdują się w Archiwach: Parafii Greckokatolickiej w Lublinie, Muzeum Wsi Lubelskiej, Wojewódzkiego Oddziału Ochrony Zabytków w Lublinie.

[7] R. Konkolewski, konserwator dzieł sztuki, rzeczoznawca, Opinia konserwatorska dotycząca wnętrza drewnianej cerkwi w Tarnoszynie (woj. Zamojskie), na podstawie oględzin przeprowadzonych 4 czerwca 1994 r., Archiwum Parafii Greckokatolickiej w Lublinie.

[8] Protokoły, notatki służbowe z posiedzeń, pisma, zgody oraz akty notarialne znajdują się w Archiwach: Parafii Greckokatolickiej w Lublinie, Muzeum Wsi Lubelskiej, Wojewódzkiego Oddziału Ochrony Zabytków w Lublinie.

[9] Prace konserwatorskie przy ikonostasie prowadzili: I. Slusarenko, B. Iwaniw, A. Linynśkyj, O. Sojka, I. Kostećkyj ze Lwowa

[10] Udział w posiedzeniu komisji wzięli: M. Kseniak – dyrektor MWL, ks. S. Batruch – proboszcz Parafii Greckokatolickiej w Lublinie, J. Giemza – kierownik Działu sztuki Cerkiewnej w Muzeum-Zamek w Łańcucie, E. Zawałeń – Archidiecezjalny Konserwator Zabytków w Przemyślu, W. Koziejowski – z-ca dyrektora MWL, G. Miliszkiewicz – z-ca dyrektora ds. naukowo-programowych MWL, Ł. Kondratowicz-Miliszkiewicz – pracownik działu naukowego MWL, J. Mowczan – konserwator dzieł sztuki, rzeczoznawca ze Lwowa.

[11] Scenariusz postulatywny wyposażenia prezbiterium cerkwi został wykonany przez historyka sztuki B. Kondratowicz, natomiast propozycje wyposażenia pozostałych części cerkwi wraz z wykazem eksponatów wytypowanych w depozyt przygotował J. Giemza – kierownik Działu sztuki Cerkiewnej w Muzeum-Zamek w Łańcucie.