Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa po raz dziesiąty odbyły się w Korczminie

28 sierpnia  w Korczminie (Polska) i Staiwce (Ukraina) odbyły się Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa. Na kilka godzin granica polsko-ukraińska przestała istnieć. To wydarzenie na polsko-ukraińskim pograniczu odbyło się już po raz dziesiąty.

Uroczystości rozpoczęły się Liturgią w zabytkowej drewnianej Korczmińskiej cerkwi greckokatolickiej. Po nabożeństwie odbyła się debata „Granica, która dzieli?” Udział w niej wzięli Marcin Wojciechowski („Gazeta Wyborcza”) i Mariusz Skorniewski (przedstawiciel Straży Granicznej), a moderował spotkanie Łukasz Jasina („Kultura Liberalna”). Do rozmowy również dołączyli się urzędnicy rejonu Sokalskiego i inne obecni uczestnicy.

    Po debacie ludzie, którzy przyjechali na EDD z całej Polski, wyruszyli na piechotę na stronę ukraińską – do Staiwki.

    Wśród obecnych byli tacy, którzy kiedyś mieszkali w Korczminie, ale granica podzieliła wieś między dwoma państwami. Więc EDD tutaj –  to jest nie tylko uroczystość i odpust we wsi, a przede wszystkim okazja do spotkania i rozmowy z krewnymi, przyjaciółmi, byłymi sąsiadami.

    Procesja z cudownym obrazem Matki Boskiej Korczmińskiej przeszła na stronę ukraińską, gdzie odbyła się wspólna modlitwa obok cudownego źródła i święcenie wody.

 10-te Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa potrwały do godziny 18:00. W tym czasie przedstawiciele straży granicznej obu krajów zamknęli granicę. Ludzie żegnali się aż do następnego roku. Ale w ich sercach żyje wiara, że już wkrótce nie będzie żadnych przeszkód dla ich spotkań. Granica po prostu przestane istnieć nie tylko w tym miejscu, ale w ogóle.

Jasia Ramska